zaczęty niedawno więc jeszcze nieukończony; ja już się w nim zakochałam! a co to będzie jak go skończymy! :) ten post pasuje mi też do akcji "twórczy weekend" u Titanii;
co prawda zajęło mi to więcej niż weekend ;) ale w weekend się pewien etap zakończył - na razie platforma (w przyszłości podłoga) oraz schody; może uda się przed zimą:D
ufff... wreszcie skończone! zarówno robienie albumu - zajął mi wiele wieczorów - jak i fotografowanie :) album będzie prezentem dla mojego chrześniaka i mam nadzieję że mu się spodoba; obfotografowany jeszcze przed bindowaniem ale przy takim rozmiarze (30x20cm) trudno byłoby go obstrykać :) papiery to (co widać gołym okiem) ILS, ale najfajniejszy jest duży stempel z odbitką łapy dinozaura - zrobiłam go sama ;)
gdy w moje ręce dostały się najnowsze papiery Karoli "Jasna strona życia" to już nie mogłam się skupić na ukończeniu poprzedniego albumu, który właśnie był na finiszu (to ten z poprzedniego posta - łąka ciszy); te papiery są zachwycające!! jakby zostały stworzone do moich czarno-białych zdjęć Zosinka; same się pocięły i posklejały format 30x15
materiały to w 99% Bright Side of Life Karoli ze sklepu The Scrap Cake, zakupiony w Scrapińcu