niemal rok temu byłam na warsztatach grudniownikowych - powstała wtedy baza tego albumu (chyba nawet ją już pokazywałam); zdaję sobie sprawę, że to może nie najlepszy moment na pokazywanie zimowego albumu no ale tak jakoś wyszło :D
jak widać to znowu kopertowiec ale tym razem bardzo bałaganiarski, taki rozczochrany bym powiedziała!
uwielbiam ten złoty i turkusowy brokat!
i znowu baaaaaardzo dużo zdjęć!
wewnątrz kopertowej strony schowałam oryginał listu do Mikołaja - za kilkanaście lat go otworzymy :)
tu niestety zabrakło zdjęcia ze św.Mikołajem - jakoś nie dotarła do mnie płytka z przedszkola
nasza tradycja - Zosia z Dziadkiem "rozpakowują" choinkę :)
jakoś ptaki nie szalały za naszymi kulami z nasionami...?
nocą w śniegu to nawet Huta jest piękna ;)